Miał pędzić 150 km/h. Zabił strażaka i jego 2-letniego synka. Po roku spojrzał bliskim ofiar prosto w oczy
Po ponad roku od tragedii, która wstrząsnęła Warmią i Mazurami, przed sądem stanął kierowca Audi — Alan G., oskarżony o spowodowanie makabrycznego wypadku, do którego doszło między Bisztynkiem a Wozławkami. Sprawca potwornej tragedii, jadąc 150 km na godz., uderzył w samochód trzyosobowej rodziny. W zderzeniu zginęli młody strażak ochotnik Zbigniew M. († 37 l.) i jego dwuletni synek Hubert. Cudem ocalała matka, będąca w zaawansowanej ciąży.Alan G. tylko częściowo przyznał się do winy.
