Bohater z Piekar Śląskich chciał zatrzymać pirata drogowego. Omal nie przypłacił tego życiem. Jest wideo
To miało być obywatelskie zatrzymanie, a skończyło się jak kaskaderska scena z hollywoodzkiego filmu. 38-letni mieszkaniec Piekar Śląskich zauważył kierowcę Renault, którego jazda wzbudziła podejrzenia. Auto jechało zygzakiem i uszkodziło dwa samochody. Świadek uznał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu i postanowił działać. Ryzykował życiem. 37-letniego pirata drogowego pojmano dopiero w Katowicach. Mężczyzna, który chciał go zatrzymać, trafił do szpitala. Zobaczcie nagranie, które krąży w sieci.
