Jako 17-latka trafiła do domu publicznego. Dziś otwarcie opowiada o swoim życiu. "Mężczyźni to świnie"
Miała 17 lat, gdy po raz pierwszy przyjęła klienta w domu publicznym. Nikt nie poprosił jej o dowód, a pierwsze spotkanie zakończyło się przemocą. Dziś Ajla Bronja występuje w sieci jako Vanny i bez upiększeń opowiada o prostytucji, uzależnieniu oraz pieniądzach. "Pierwszy klient, którego miałam, był brutalny. To było straszne" – opowiedziała Bronja. Podkreśla jednak stanowczo, że nie chce być postrzegana jako ofiara.
