Pan młody zginął w drodze na własny ślub. Rodzina czekała w kościele
To miał być jeden z najważniejszych dni w jego życiu. Mężczyzna z belgijskiej miejscowości Libin jechał na własną ceremonię ślubną, gdy doszło do tragicznego wypadku. Za kierownicą siedział świadek pana młodego. Na miejsce natychmiast wezwano służby, ale życia przyszłego małżonka nie udało się uratować.
