Samochodowe perypetie leśnego intruza. Po prostu wszedł do SUV-a i naciskał klakson
Mieszkaniec osady Gold Hill w amerykańskim Kolorado został gwałtownie obudzony nad ranem przeraźliwym wyciem klaksonu. Był przekonany, że to sprawka sąsiada, ale okazało się, że sprawcą zamieszania był czarny niedźwiedź, który utknął w jego SUV-ie marki Toyota. Zwierzę weszło do auta i, nie mogąc się wydostać, zniszczyło jego wnętrze oraz uporczywie naciskało klakson.
