Katastrofa na A1. Dominik D. przyznał się do winy. Takie wyjaśnienia złożył
31-letni Dominik D. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów. W tragedii na A1 w Mykanowie zginęły cztery osoby. Prok. Tomasz Ozimek poinformował "Fakt", że mężczyzna przyznał się do winy. Podczas wyjaśnień zeznał, że nie pamięta okoliczności zdarzenia.
