Byliśmy w rodzinnych stronach Michała Oksińskiego. "Co tu rozmawiać. Moja córka nie żyje"
Prusinowice w gminie Waśniów (woj. świętokrzyskie). Mała miejscowość, zaledwie 200 mieszkańców. Teraz nie mówi się tam o niczym innym, jak o zamachu w Krakowie, którego dokonał Michał Oksiński. Wszystko dlatego, że to właśnie jego rodzinne strony. Pochodziła stąd jego matka Renata. — Co tu rozmawiać. Moja córka nie żyje — mówi "Faktowi" załamana babcia sprawcy zamachu.
