Strzelanina w Krakowie. Świadkowie mówią o ragedii na Rynku Głównym. "Słyszeliśmy z 20 strzałów"
"Szliśmy do sklepu, usłyszeliśmy strzały. Nagle się odwróciliśmy, ludzie zaczęli biec, turyści z innych krajów nie wiedzieli, co się dzieje. Słyszeliśmy z 20 strzałów" — mówi "Faktowi" Aleksander. Wstrząsające relacje świadków, którzy byli na miejscu strzelaniny w Krakowie na Rynku Głównym.
