Mają dość protestu przed TK. Ciężarna Pani Urszula płacze z bezradności. "Nie dajemy już rady"
Od kilku tygodni mieszkańcy alei Szucha w Warszawie żyją w cieniu głośnych protestów, które odbywają się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Huk nagłośnienia, krzyki, śpiewy stały się dla nich nie do zniesienia, a zamknięta przez policję ulica pozbawiła ich swobodnego dojazdu do posesji. — Jestem w 34. tygodniu ciąży. Proszę wszystkich! Ja i moja rodzina naprawdę już nie dajemy rady — mówi reporterowi "Faktu" zrozpaczona pani Urszula.
