Miauczenie dobiegało z głębokiej studni. Strażacy wkroczyli do akcji ze specjalnym sprzętem
W Marianowie w gminie Wodzierady strażacy pojechali we wtorek, 3 listopada, do wezwania, które nie dotyczyło ani pożaru, ani wypadku. W studni utknął kot, a właściciel nie mógł liczyć na to, że zwierzę samo wydostanie się na powierzchnię.
