Niecodzienna akcja na cmentarzu w Radomiu. Musieli otworzyć grób
W niedzielę 1 listopada na cmentarzu komunalnym na Firleju w Radomiu (woj. mazowieckie) odwiedzający usłyszeli miauczenie kota. Dochodziło z jednego z grobowców. Szybko okazało się, że pod płytą jest uwięzione wystraszone zwierzę. Akcja ratunkowa okazała się bardzo trudna, bo kot, chowając się za trumnami, nie chciał się dać złapać.
