Sąd przyznał mu 50 tys. zł odszkodowania za utratę ręki. "Pomyśl, że to twoja prawa ręka została odcięta"
To miał być zwyczajny dzień pracy w masarni. Mateusz Rusek (35 l.) z Dobrocina (woj. warmińsko-mazurskie) wykonywał swoje obowiązki przy produkcji kiełbasy. Nikt nie spodziewał się, że wydarzy się tragedia, która na zawsze odmieni jego życie. Dwa lata temu podczas pracy doszło do potwornego wypadku — maszyna do mieszania farszu wciągnęła rękę mężczyzny i urwała ją. Teraz sprawę rozstrzygnął sąd. Decyzja i wysokość odszkodowania wzburzyły pana Mateusza. Przyznano mu 50 tys. zł.
