Łzy, wzruszenie i zmęczenie. Mieszkańcy okupowanych Oleszek dotarli do Ukrainy
Do ostatniej chwili nie wiedziałam, czy będzie. Zobaczyłam go i nie mogę się opanować. Po prostu nie mam siły stać na nogach - mówiła "Wyborczej" drżącym głosem Daria, która po dwóch latach zobaczyła ojca.
