"Łowcy głów" ścigali 48-latka po całej Polsce. Dopadli go w górach na farmie krów
To zdarzenie niczym z amerykańskiego westernu. "Łowcy głów" z lubelskiej policji ruszyli na poszukiwania ukrywającego się przestępcy. Trop zaprowadził ich do ukrytej na drugim końcu Polski, w górach, w trudnodostępnym terenie, farmy krów. To właśnie tam stróżom prawa udało się namierzyć poszukiwanego "kowboja".
