"Czarny człowiek" patrzył z mroku piwnicy. Na miejsce natychmiast zjechały służby
Przerażeni mieszkańcy Krzemienia Pierwszego na Lubelszczyźnie wezwali straż pożarną i policję z powodu nieproszonego gościa. Zgłoszenie brzmiało poważnie — w ciemnej piwnicy miał ukrywać się "czarny człowiek". Służby ruszyły na miejsce, ale to, co zastali, wywołało całkowite zaskoczenie.
