To miała być rutynowa interwencja policji. Potworne odkrycie po kolizji w Radomiu
Szokująca historia z Radomia. Policjanci zostali wezwani do kolizji przy ul. Energetyków. To miała być rutynowa interwencja, jakich wiele. Tymczasem dokonano makabrycznego wręcz odkrycia. — W samochodzie, który prowadził 35-letni pijany kierowca znaleziono zwłoki mężczyzny, przewożono je na tylnej kanapie — powiedział "Faktowi" mł. asp. Piotr Pokorski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
