"Mówią, że tu mieszkają lenie, a ja przyjeżdżam po pracy". Odwiedziłam miasteczko protestujących w Barcelonie
Społeczna okupacja w Barcelonie zaczęła się na początku października, trzy dni po Madrycie. Z okien jednego z najdroższych hoteli w mieście widać teraz namiotowe miasteczko. I żyjących w nim ludzi.
