3-letnia Róża miała poparzone 80 proc. ciała. To nie był wypadek. Rusza proces rodziców zastępczych
3-letnia Róża w rodzinie zastępczej miała znaleźć bezpieczeństwo i miłość, tymczasem jej krótkie życie zmieniło się w piekło. Dziewczynka zmarła w szpitalu po rozległych, głębokich poparzeniach niemal 80 proc. powierzchni ciała. O jej śmierć oskarżono Karolinę G. i Arkadiusza G., którzy sprawowali nad nią pieczę zastępczą. W piątek, 23 października, przed Sądem Okręgowym w Słupsku rusza proces małżeństwa.
