Wybaczył żonie śmierć ich córeczki. Po latach wbiła mu nóż w szyję. "Nadal ją kocham"
Najpierw stracił półroczną córeczkę, którą zabiła jego żona. Mimo niewyobrażalnej tragedii nie odwrócił się od Małgorzaty M. Czekał na nią przez lata, wybaczył i przyjął z powrotem do domu. Wierzył, że koszmar wreszcie się skończył. Mylił się. Kilka lat później sam znalazł się o krok od śmierci. Zaatakowała go nożem, gdy spał. Grzegorz M. opowiedział "Faktowi" o swoim dramacie. — Nadal ją kocham, chociaż jej powrotu bardzo się boję — wyznaje mężczyzna.
