Putin z politowaniem patrzy na ostatnie zabiegi Trumpa
Największym sojusznikiem Putina nie są Chiny czy Donald Trump, lecz czas. Nie musi się on tak gorączkować, jak zatrwożony wyborami Amerykanin. Nie chce szybkiego końca wojny, bo jeszcze nie osiągnął celu, do którego uparcie dąży.
