Wśród nastoletnich katów byli Polacy. Ich sąsiedzi: Narzekają na zabrane im telefony
Szok po brutalnym ataku w Heinrich-von-Kleist-Oberschule nie mija nawet trzy dni po zdarzeniu. — Widziałam z balkonu dzieci na ulicy. Były tam nawet dziewczyny. Zamiast pomóc, wszyscy wyciągnęli telefony i nagrywali tę straszną przemoc — opowiada mieszkanka Ewa L. (53).
