Zwłoki nad jeziorem. To nie dziki zabiły 40-latkę. "Jej życie przerwano w okrutny sposób"
40-letnia Dina G., której zwłoki odnaleziono nad jeziorem, nie zginęła w tragicznym wypadku. Choć ślady racic i porzucony rower początkowo zmyliły śledczych, prawda okazała się znacznie bardziej przerażająca. Kobieta została skatowana, a morderca wciąż pozostaje na wolności.
