Włoch zginął tuż po polowaniu, ale okoliczności są niejasne. "Wtedy padł strzał"
Tragiczny finał polowania w Daleszycach w woj. świętokrzyskim. 56-letni obywatel Włoch zginął po wystrzale z broni, do którego doszło przy samochodzie po zakończonym polowaniu. Policja bierze pod uwagę nieszczęśliwy wypadek, ale dokładny przebieg zdarzenia pozostaje niejasny, bo samego momentu tragedii nie widział żaden ze świadków.
