Odwiózł żonę na porodówkę i zamordował sąsiadkę. To na nim wykonano ostatnią karę śmierci w Polsce
Miał tylko 29 lat, gdy otworzyła się pod nim zapadnia w krakowskim więzieniu. Taksówkarz z Tarnowa został skazany za gwałt i brutalne morderstwo sąsiadki oraz próbę zabójstwa jej nastoletnich córek. Przed wykonaniem wyroku poprosił o papierosa. Gdy zobaczył kata z czarną opaską na oczy, wpadł w szał. To była ostatnia wykonana kara śmierci w Polsce.
