15-latek zamordował szkolną woźną. Jego siostra ujawnia, co działo się w domu. "Myśleliśmy, że żartuje"
Mówił, że ma w planie spalić kościół i podźgać ludzi. Ale nikt nie brał jego słów na poważnie, bo myśleliśmy, że on żartuje — mówi siostra Wiktora, który zamordował szkolną woźną w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie).
