Na opolskim basenie mieli poważny problem. Jeden incydent kosztował 15 tys. zł. Wiadomo, kto zawinił
Przez wiele miesięcy pływalnia Wodna Nuta w Opolu zmagała się z powtarzającym się zanieczyszczaniem niecki rekreacyjnej. Każdy taki incydent oznaczał zamknięcie basenu i straty sięgające co najmniej 15 tys. zł. MOSiR ustalił, że za zdarzeniami miał stać dorosły mężczyzna, a po rozszerzeniu monitoringu problem całkowicie zniknął.
