Krowy zrywały się z uwięzi. Rozpaczliwa ucieczka z płonącej stodoły. "Całkowite spalenie"
W nocy z 30 września na 1 października w Lipnicy Dolnej (woj. małopolskie) wybuchł potężny pożar. W budynku gospodarskim znajdowało się ok. 40 krów. — Część w jakiś sposób się zerwała i uciekła z płonącej stodoły — relacjonuje kpt. mgr Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskiej PSP, mówiąc o ocaleniu nielicznych krów. Na miejscu nadal trwa akcja strażaków.
