Dominik zginął na obozie harcerskim. Emocje na rozprawie. Sędzia: tak zdecydowałem
15-letni Dominik zginął tragicznie na obozie harcerskim podczas wykonywania w nocy próby sprawnościowej. Przed sądem w Wolsztynie (woj. wielkopolskie) rozpoczął się proces drużynowego i ratownika. Niezrozumiałą decyzją sądu i prokuratury został utajniony. — Zdaniem bliskich zmarłego nie dość dobrze relacjonowali państwo pewne elementy tego zdarzenia — powiedział do zaskoczonych dziennikarzy sędzia Łukasz Sozański. Jednocześnie przyznał, że nie wie, o jakich artykułach mowa i żadnego w aktach nie ma.
