Poszła do lumpeksu w centrum Warszawy i spojrzała na ceny. "To jest jakiś dramat"
Jeszcze do niedawna ubieranie się w lumpeksach było dobrym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy na odzieży. Ale zdaje się, że te czasy już minęły. Pewna internautka wybrała się na zakupy do second-handu w centrum Warszawy i przeżyła szok. Pierwszy, gdy spojrzała na cenę dnia — 149 zł/kg. Drugi, gdy okazało się, że niemal każdą z rzeczy, jakie wybrała, można kupić nową w sieciówce.
