MON leci po Piotrka na drugi koniec świata, lekarze gotowi. "Czekamy na jeden, najważniejszy telefon"
Po ponad dwóch latach Piotr Moczulski wraca z Filipin. — Operacja przewiezienia (...) rozpocznie się w najbliższych dniach — potwierdza MON "Faktowi". "Czujemy ogromną ulgę i wzruszenie" – przyznaje brat mężczyzny, czekając już tylko na ten jeden, najważniejszy telefon od wojska – ze wskazaniem dokładnej daty startu rządowej maszyny. Co czeka Piotra Moczulskiego po powrocie do kraju?
