Atak w nożownika w klasztorze. Wiemy, dlaczego Ihor M. przyjechał do Jarosławia
Prawdziwy dramat rozegrał się w czwartek rano 24 września w Jarosławiu (woj. podkarpackie). Młody mężczyzna zaatakował nożem pięć osób, w tym księży. Kilkadziesiąt minut wcześniej 31-letni Ukrainiec przyjechał z przejścia granicznego w Korczowej. Jak dowiedział się "Fakt", nie wpuszczono go do jego kraju, ponieważ nie miał ważnego ubezpieczenia samochodu. Auto zostało zabrane i odholowane właśnie do Jarosławia.
