"Ludzie chowali się w konfesjonale". Dramatyczna relacja świadka tragedii w klasztorze
Policja ustala okoliczności tragedii w Jarosławskim Opactwie, w którym nożownik zaatakował cztery osoby, jedna z nich nie żyje. Relacje świadków są dramatyczne. — Widziałem jak ks. Marka, tego wysokiego takiego, pierwszego zabrali, drugiego księdza to widziałem jak na noszach wywożono. To ks. Stanisław, który został zaatakowany w konfesjonale, płuco przebite i zmarł. Natomiast ks. Adrian został zaatakowany na stołówce w czasie spożywania śniadania. To było wszystko przed mszą — opowiedział "Gazecie Jarosławskiej" jeden z mieszkańców.
