Z taką prędkością miało pędzić BMW Sebastiana Majtczaka. "Przy 300 km/h startują samoloty"
329 km na godz. Nawet taką prędkość miało rozwijać BMW Sebastiana Majtczaka tuż przed tragicznym wypadkiem na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. W poniedziałek (21 września) biegli przedstawili przed sądem szczegółową rekonstrukcję zdarzenia. — Przy 300 km na godz. startują samoloty — podkreślił jeden z ekspertów. W październiku strony wygłoszą mowy końcowe.
