Karolina rodziła i umierała w tajemnicy. Dom skrywał zwłoki dzieci. Ruszył proces po tragedii w Borowej
23-letnia Karolina Ł. wykrwawiała się po porodzie w domu, bo najbliżsi zwlekali z wezwaniem pomocy. Po sekcji zwłok śledczy postanowili gruntownie przeszukać dom w Borowej. Nie myliła ich intuicja. Policjanci znaleźli zwłoki noworodka oraz szczątki kolejnego dziecka. Teraz przed sądem stanęły dwie osoby: partner zmarłej (Michał D.) oraz jego matka. Oboje są oskarżeni o nieudzielenie pomocy umierającej kobiecie.
